|
Sławomir Kaczmarek
Frontman, zdobywacz sympatii, ten najśmieszniejszy. To Sławek błyszczy na koncertach, to o nim mówią, że najlepszy, to jego zawsze rozpoznają, rozdał najwięcej autografów z nas wszystkich :-) Ma dar do naśladowania dźwięków, szczeka, gwiżdże, trąbi, staje na rękach, robi fiflaki ...
Śpiewa, ale nie tylko dlatego, że lubi, potrafi śpiewać i chce śpiewać. Numer popisowy: "Raz pewien mały Fiacik w Syrence się zakochał ..."
Jego działka to warsztaty, jest po KO (Pedagogika Kulturalno Oświatowa), na razie nie piszą o nim w damskiej toalecie (odniesienie do filmu Rejs). Lubi tak stać w świetle reflektorów i patrzeć jak go słuchają, a on im każe kicać, szczekać, podskakiwać, siadać wstawać etc.
Nie jest kibicem, za to jest instruktorem wschodnich sztuk walk. Jeździ na treningi 65 kilometrów za Zieloną Górę - ma chłop samozaparcie. Jak to mówią: mały, ale byk. Lubi filmy z Jackie Chanem, komiksy i Gwiezdne Wojny (bardzo).
Nie lubi ziemniaków, tylko frytki, nie lubi soli - ale zapomina o tym uprzedzić, pija zieloną herbatę. Ma w domu zwierzyniec, dwa koty, dwa żółwie, dziewczynę - na razie jedną :-)
|